Dlaczego warto mieć fotografa przy porodzie?

Dlaczego warto mieć fotografa przy porodzie?

O dojrzewaniu do porodu domowego oraz do decyzji o obecności fotografa przy porodzie porozmawiałam z Kaliną Krukowską, mamą, której reportaż porodowy możecie obejrzeć na moim blogu.   Agnieszka Mocarska Fotopisanie: Cześć, Kalina, jesteś mamą trójki maluchów,...

czytaj dalej
Reportaż z porodu domowego – Kalina, Rafał i Teo

Reportaż z porodu domowego – Kalina, Rafał i Teo

To jest opowieść, której od początku towarzyszy wiara w to, że wszystko będzie tak, jak ma być. To o głębokim przekonaniu, że przy właściwym nastawieniu rzeczy potoczą się tak, jak mają się potoczyć. Wielkie zaufanie, jakim Kalina obdarza siebie, swoich ludzi i...

czytaj dalej
Narodziny Aleksandra

Narodziny Aleksandra

Spotkaliśmy się w terminie porodu (terminie rozumianym jako czas przed i po dacie wyznaczonej przez lekarzy) w wegańskim bistro na Ursynowie. Agata i Sławek – oni z Aleksandrem w brzuchu, a ja z Marcinem oraz bliźniaczkami Idą i Wandą. Dziewczyny zatęskniły na...

czytaj dalej
Opowieść o domowych narodzinach Adasia

Opowieść o domowych narodzinach Adasia

Niektórzy od samego początku mają być Darem: niespodzianką, prezentem, wyczekaną przyjemnością. Adaś od początku jest właśnie nim, Darem. Magda i Kamil mieli termin porodu na 29 marca. 29 marca wypadały też 32. urodziny Magdy. Adaś postanowił narodzić się dwa dni...

czytaj dalej
Zdjęcia z porodu domowego – Asia, Michał i Tereska

Zdjęcia z porodu domowego – Asia, Michał i Tereska

Majowa pełnia przyniosła światu Tereskę. Przypłynęła na fali wielkiego wyczekiwania, czekania pierwszego, czekania wokół kluczowej dla Asi i Michała daty, rocznicy spotkania i wybuchu pięknej miłości. Termin porodu to nie data, ale przedział czasowy, to mniej więcej...

czytaj dalej
Reportaż z porodu Gucia

Reportaż z porodu Gucia

To była trzecia ciąża Honoraty. Spakowałam torbę do szpitala trzy tygodnie przed terminem i czekałam na sygnał, by wyruszyć z podróż razem z rodzicami: moja pierwsza sesja porodowa... Akurat zaczynały się kończyć walentynki, czytałam sobie w wannie. Trochę książkę,...

czytaj dalej